Reklama

Wiktoria Kopniewska

Od Wiktoria Kopniewska
Kopniewska

Kampania nt. Przemocy

Kampania nt. Uzależnień

PDF Drukuj
Felieton
Wpisany przez Administrator   

Majówka


Majwka

Majówka nie tylko „gapi” się z kalendarza, ale także wyziera zza okna. Gdy jednak górę weźmie rozum, to początek miesiąca jest godny dłuższej chwili... zamyślenia.


Jest wiele powodów, dla których warto pospacerować; i wcale na pierwszym miejscu nie plasują się warunki pogodowe, lecz inspiracja.

 

Wczesnym popołudniem mijając ZUS (oczywiście w Wałczu:) dobiegło mnie echo sporu pomiędzy wnuczkiem i dziadkiem. Starszy rozmówca tłumaczył młodszemu tło historyczne początku maja, na co chłopiec radośnie pokrzykiwał: „liberum veto”. Nieuprzejmie było nadal podsłuchiwać bezceremonialnie, i tak usłyszałem potrzebną... inspirację.

 

Kurtyna niepewności opadła. Sponsorem tego tekstu jest pierwszy, choć jeśli mam być kompletnie szczerzy, to głównie trzeci maja. Zacznijmy chronologicznie, nie w pełni, bo nie cofniemy się kilkaset lat wstecz (przynajmniej na razie), ale tak jak dyktują reguły kalendarzowe.

 

1 maja to dzień, w którym mamy wolne, bo świętujemy etos pracy. Kilkadziesiąt lat temu ten dzień był Świętem Pracy, które zostało narzucone przez Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą. Proszę nie zrozumieć mnie źle, każda praca i każda pracownik zasługuje na szacunek i uznanie.

 

Problem leży w tym, że w poprzednim systemie politycznym cała siła drzemiąca w tym święcie była spożytkowana na propagandę. Pracowici Polacy byli dodatkiem, a nie herosem, nie kimś dla kogo to święto w ogóle istnieje i bez którego istnieć nie powinno.

 

To brutalna prawda, w której – żywię nadzieję – dostrzegą Państwo to, do czego zmierzali nasi praojcowie kilka wieków wcześniej.

 

Konstytucja 3 maja, którą uchwalono w 1791 roku była drugim tego typu dokumentem na świecie, ale nie to jest tak istotne, jak to, czemu miała służyć – reformie I Rzeczpospolitej.

 

Deklarowała trójpodział władzy: ustawodawczą (dwuizbowy parlament), wykonawczą (król) i sądowniczą. Wprowadzała, bo miał to być postępujący proces, zniesienie poddaństwa chłopów – największej grupy społecznej, przy jednoczesnym nadaniu jej praw wyborczych.

 

Nie to jednak najbardziej przyczyniło się do obalenia konstytucji i wchłonięcia przez ościenne mocarstwa Rzeczpospolitej, ale to, że ustawa zasadnicza ograniczała przywileje prawne i polityczne szlachty. Ukrócono możliwość zrywania Sejmu przez jednego posła (liberum veto), którego nota bene mogło łatwo przekupić mocarstwo z rozbiorowej trójki.

 

Przez lata „pozwalano” nam pod przymusem świętować 1 maja, abyśmy zapomnieli o 3 maja. Ci, którzy tego próbowali dokonać popełnili błąd: wolność deklarowana 1 maja jest iluzoryczna, bo utopia nie ma choćby grama realności.

 

Gdyby jednak udało się obronić konstytucję 3 maja, Polska byłaby państwem, o którym mówiono by z zazdrością i podziwem: „to kraj o najstarszej europejskiej demokracji”. I to nie jest iluzja, ułuda, a tym bardziej utopia. Dowód, proszę skierować wzrok na inny kontynent, w stronę Stanów Zjednoczonych Ameryki.

 

Dodaj komentarz

Szanowny Użytkowniku, gwarantujemy Ci pełną swobodę komentowania, ale z wyłączeniem wulgaryzmów bądź treści powszechnie uznanych za obraźliwe.


s
© 2011-2015 walczanin.pl | Portal dla Wałcza i powiatu wałeckiego | Joomla Template by vonfio.de